Rynek używanej biżuterii z perłami to zjawisko, które nie da się opisać w łatwy sposób. Platformy aukcyjne, sklepy vintage i antykwariaty kuszą unikalnymi wzorami z minionej epoki, często w atrakcyjnych cenach. Ale czy zakup używanej biżuterii z pereł to dobry interes? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od wielu czynników – od motywacji kupującego po stan samych pereł.
Czego dowiesz się z tego wpisu?
Zanim odpowiemy na pytanie „czy warto?”, warto zrozumieć, co przyciąga kupujących do używanej biżuterii z pereł.
Unikalne wzornictwo i styl retro – to chyba najczęstszy motyw zakupów. Biżuteria z pereł z lat 20., 50. czy 70. XX wieku ma niepowtarzalny charakter, którego nie znajdziemy w współczesnych kolekcjach. Art deco, elegancja lat pięćdziesiątych, odważne formy z lat siedemdziesiątych – każda epoka miała swój styl. Dla miłośniczek stylu vintage taka biżuteria to sposób na wyrażenie indywidualności i wyróżnienie się z tłumu.
Historia i sentymentalna wartość – niektórzy poszukują biżuterii z perłami, która niesie ze sobą historię. Może to być kolia noszona przez damę z towarzystwa w międzywojennej Warszawie, czy bransoletka pamiętająca którąś z gwiazd Hollywood złotej ery. Taka biżuteria ma w sobie coś więcej niż tylko wartość materialną – ma duszę i opowieść.
Poszukiwanie okazji cenowej – wielu kupujących sądzi, że używana biżuteria z perłami to sposób na zaoszczędzenie pieniędzy. „Ta sama jakość, niższa cena” – taki argument sprzedawcy brzmi kusząco. Niestety, w przypadku pereł to myślenie może prowadzić do rozczarowania i zawarcia zupełnie nieopłacalnej transakcji.
To, co odróżnia perły od większości innych kamieni szlachetnych, to fakt, że w ich skład wchodzi materia organiczna. Składają się z kryształów węglanu wapnia spojonych substancją białkową zwaną konchioliną. Niestety, oba te składniki są wrażliwe na upływ czasu i warunki przechowywania.
Kryształy węglanu odpowiadają za charakterystyczny połysk perły i piękną grę barw zwaną orientem. Destrukcyjnie działają na nie płyny o odczynie kwaśnym, które – rozpuszczając węglan wapnia powodują matowienie perły i zanikanie orientu. Konchiolina jest z kolei odpowiedzialna za podstawową barwę perły, jednak starzejąc się może żółknąć nadając masie perłowej, niepożądanego „starego” wyglądu. Co więcej – twardość perły nie jest specjalnie duża, przez co jest ona narażona na uszkodzenia mechaniczne przy nieostrożnym użytkowaniu.
Obchodząc się z perłami we właściwy sposób możemy znacznie opóźnić proces starzenia pereł, nawet o dziesięciolecia (wiek najstarszych pereł liczony jest w tysiącach lat), ale przy kupnie używanej biżuterii z pereł nigdy nie możemy być pewni jak obchodziła się z nią jej poprzednia właścicielka. Przy kupnie przez internet problemem jest fakt, że defekty wyrobu często nie są widoczne na zdjęciach. Taki zakup jest ryzykowny zwłaszcza wtedy jeśli sprzedawca nie jest szczególnie uczciwy lub po prostu nie zna się na perłach.
Kupując używaną biżuterię z perłami przez internet, mamy jeden fundamentalny problem – nie możemy zobaczyć, jak perły wyglądają w rzeczywistości. A tutaj detale mają kluczowe znaczenie.
Zdjęcia kłamią – profesjonalne oświetlenie, filtry, retusz. Perła, która na zdjęciu wygląda na lśniącą i piękną, w rzeczywistości może być matowa i zniszczona. Połysk perły to coś, czego naprawdę nie da się ocenić ze zdjęcia.
Opisy bywają nieprecyzyjne – wielu sprzedawców nie ma wiedzy o perłach. Określenia typu „piękna”, „elegancka”, „vintage” nic nie mówią o faktycznym stanie kamieni. Nawet gdy sprzedawca zna i prawidłowo podaje gatunek pereł (Akoya, South Sea, słodkowodne), często nie potrafi właściwie ocenić ich jakości.
Ukryte wady – skazy, pęknięcia, odbarwienia mogą być świadomie ukrywane na zdjęciach poprzez odpowiednie ustawienie, kąt fotografowania czy stosowanie filtrów.
Reasumując – kupowanie używanej biżuterii z pereł przez internet przypomina przysłowiowe kupowanie kota w worku. Znacznie lepiej jest umówić się ze sprzedawcą na obejrzenie oferowanego przedmiotu na żywo, jeśli oczywiście dotarcie do niego nie jest specjalnie kłopotliwe.
Nie wszystkie zakupy używanej biżuterii z perłami kończą się rozczarowaniem. Są sytuacje, kiedy taki zakup może być dobrą decyzją:
Kupno w zaufanym antykwariacie lub sklepie vintage – profesjonalni sprzedawcy zazwyczaj potrafią ocenić stan biżuterii i uczciwie go opisać. Możecie też zobaczyć biżuterię na żywo przed zakupem.
Poszukiwanie konkretnego, unikalnego wzoru – jeśli zależy wam na biżuterii z określonej epoki lub w konkretnym stylu, którego nie znajdziecie w nowej ofercie, używana biżuteria może być jedynym rozwiązaniem. Jeśli nawet perły są w bardzo złym stanie można pomyśleć, aby je wymienić na nowe.
Zakup od rodziny lub znajomych – jeśli znacie historię biżuterii i możecie ją obejrzeć osobiście, ryzyko jest znacznie mniejsze.
Biżuteria renomowanych marek jubilerskich – wyroby znanych marek (Mikimoto, Cartier,Tiffany, Gemlord) zazwyczaj są wykonane z pereł najwyższej jakości i jeśli były odpowiednio użytkowane, mogą być w świetnym stanie. Warto jednak przed zakupem obejrzeć je na żywo.
Jeśli waszym głównym motywem jest po prostu chęć posiadania biżuterii z pereł o nadzwyczajnej urodzie, (zwłaszcza jeśli macie ograniczoną wiedzę o tych kamieniach) zakup nowej biżuterii będzie znacznie lepszym wyborem. Musicie tylko upewnić się, że sprzedawca rzeczywiście oferuje perły wysokiej jakości (wszyscy tak twierdzą, choć nieliczni naprawdę taką biżuterię oferują).
Warto w takiej sytuacji obejrzeć perły osobiście, a jeśli nie jest to możliwe, wybrać profesjonalnego sprzedawcę specjalizującego się w tych kamieniach, u którego biżuteria z pereł opisywana jest i wyceniana przez rzeczoznawcę.
Odpowiedź brzmi: to zależy od oczekiwań i możliwości.
Jeśli szukacie unikalnej biżuterii z pereł w stylu vintage, doceniacie historię przedmiotów i macie możliwość zobaczyć biżuterię osobiście (lub kupujecie od zaufanego sprzedawcy) – używana biżuteria z perłami może być wspaniałym nabytkiem.
Ale jeśli waszym głównym motywem jest oszczędność lub po prostu chęć posiadania pięknej biżuterii z pereł – zakup przez internet to ryzyko, które często się nie opłaca. Perły wymagają odpowiedniej pielęgnacji i z wiekiem tracą na urodzie. To, co wygląda jak okazja, może okazać się przepłaceniem za zniszczone kamienie.
Pamiętajcie – perły to kamienie organiczne, które „żyją”. W przeciwieństwie od diamentów, które trwają wiecznie, perły wymagają dbałości i z czasem się starzeją. Kupując używaną biżuterię z perłami, kupujecie nie tylko wzór i oprawę, ale przede wszystkim stan kamieni – i to właśnie on decyduje o rzeczywistej wartości zakupu.
Jeśli nie jesteście pewni swojej wiedzy o perłach, nie potraficie ocenić ich stanu ze zdjęć i zależy wam na gwarancji jakości – nowa biżuteria od renomowanego sprzedawcy będzie bezpieczniejszym i często lepszym ekonomicznie wyborem w dłuższej perspektywie.