Mało co potrafi tak zniechęcić do zamawiania ubrań w internecie jak któryś z kolei już zakup, który okazał się być ciut za mały (lub zbyt duży). Jasne, taki produkt można zwrócić… ale to tylko dodatkowy wysiłek. Dlatego właśnie przygotowaliśmy krótki poradnik poświęcony temu… jak mierzyć ubrania, by uniknąć zakupowej wpadki. Zwłaszcza że takowe mogą zdarzyć się nie tylko w sieci!
Czego dowiesz się z tego wpisu?
Jeśli kiedykolwiek myśleliście, że wystarczy raz znaleźć swój rozmiar i już nigdy nie będziecie mieli problemu ze znalezieniem tego idealnego — rzeczywistość pewnie szybko wyprowadziła Was z błędu.
Niestety, każdy producent to w praktyce inna rozmiarówka. Symbole na metkach są co prawda te same — S i L, 32/30, i tak dalej — ale to, jakie rozmiary ubrań tak naprawdę się pod nimi kryją to czasem spora loteria. Jeśli regularnie robicie zakupy w tej samej sieci, raczej nie będzie problemu — chociaż znowu, kroje ubrań tej samej marki też potrafią zaskoczyć.
Co innego, gdy wolicie zamawiać rzeczy z Vinted albo przemierzać lokalne (bądź wirtualne!) lumpeksy. Wtedy musicie liczyć się z tym, że:
Jeśli chcecie uniknąć problemu z punktem 1., a przy tym wolelibyście nie trafić przypadkiem do grupy z punktu 2. — dowiedzcie się z nami, jak mierzyć ubrania.
Kupując odzież używaną bardzo często możecie spotkać się z określeniem „mierzone na płasko”. I nie ma w tym niczego podchwytliwego. Jeśli ktoś chce dokładnie określić rozmiary ubrań, jak mierzyć je inaczej niż na płaskiej powierzchni? Teoretycznie można zrobić to na manekinie… ale poza projektantkami i krawcowymi mało kto ma je w domu, prawda?
A więc: rozkładamy odzież na stole lub na podłodze, w naturalnej pozycji, swobodnie — ale tak, żeby nie było żadnych fałdek czy zagnieceń. Potem wystarczy znaleźć centymetr i zebrać wszystkie wymiary ubrań; jak mierzyć poszczególne elementy garderoby wyjaśnimy poniżej.
Jeśli chcecie wystawić swoje ubrania na sprzedaż lub sami szukacie wymarzonego dodatku do Waszych szaf — warto wiedzieć, które wymiary będą najważniejsze dla poszczególnych typów odzieży. T-shirt i koszulę mierzy się praktycznie tak samo, sweter i sukienkę — nieco inaczej.
Spójrzcie, jakich pomiarów trzeba dokonać.
Jeżeli chodzi o górę, najważniejsze jest, aby była dobrze dopasowana w klatce piersiowej. Więc gdybyście mogli przed zakupem zdjąć z ubrania tylko jeden wymiar, powinien być to właśnie rozmiar w klatce. Mierzymy go „od szwu do szwu” — czyli od pachy do pachy i mnożymy razy dwa — gdy chcemy znać obwód — lub zostawiamy — gdy szukamy tylko szerokości.
Dodatkowo warto też zmierzyć ubranie w talii. I znów, mierzymy szerokość ubrania i, ewentualnie, mnożymy przez dwa.
Uwaga: większość markowych producentów i popularnych sieciówek raczej posługuje się w rozmiarówce obwodem. Za to w sklepach z odzieżą używaną równie często można znaleźć zamiast tego szerokość.
Jakie jeszcze wymiary warto zmierzyć? Jeśli chcecie kupić lub wystawić na sprzedaż koszulę — koniecznie sprawdźcie obwód kołnierzyka i długość rękawa (od linii barku). W przypadku dłuższych bluzek lub koszul warto też zmierzyć rozmiar w biodrach, wzdłuż dolnej krawędzi ubrania.
Znalezienie odpowiedniego rozmiaru spodni jest chyba najtrudniejsze. Dlatego przed zakupem radzimy koniecznie znaleźć w garderobie parę, w której czujecie się najlepiej i zdjąć z niej najważniejsze wymiary ubrań; jak mierzyć:
W ten sam sposób możecie zmierzyć spódnicę — tylko że zamiast nogawek zdejmijcie długość całkowitą, od pasa do dolnej krawędzi.
W przypadku sukienek pomierzyć warto… tak naprawdę wszystko.
Mierzenie odzieży wierzchniej — zwłaszcza tej zimowej, zakładanej na bluzę lub grubszy sweterek — jest o tyle problematyczne, że zawsze trzeba zrobić poprawkę na dodatkową warstwę ubrań pod spodem. Jeśli zastanawiacie się, jak zmierzyć wymiary ubrań po to, aby nie chybić z zakupami — na przykład w Waszym ulubionym secondhandzie — zastanówcie się nad wyborem kurtki o rozmiar większej!
A na jakie wymiary zwrócić uwagę? Jak zwykle na klatkę piersiową, ale też na:
Jeśli akurat planujecie garderobę dla Waszych pociech, nie mogą Was zaskoczyć rozmiary ubrań — jak mierzyć więc dziecięce ubranka?
Tak naprawdę nie jest to wielka sztuka. Sukienki, spodenki czy koszulki mierzy się dokładnie tak samo, jak te „dorosłe”; problem może pojawić się dopiero z ubrankami jednoczęściowymi. Jeżeli chcecie kupić kombinezon, body albo śpiochy — najbezpieczniej będzie zmierzyć… wszystko, co się da: obwód klatki, talię i biodra, długość całkowitą, rękawków i nogawek. Maluchy dla swojego komfortu naprawdę potrzebują, aby rozmiary ubrań były dobrane jak najlepiej, więc im więcej wymiarów macie, tym lepiej. Przyda się to Wam i w trakcie zakupów, i gdy Wasze pociechy podrosną, a Wy zdecydujecie się na wyprzedaż garderoby.
Tak jak powiedzieliśmy — wiedza o tym, jak zmierzyć ubranie (każde jakie macie w szafie!) będzie bezcenna i przy okazji vintedowej wyprzedaży, i gdy ruszycie do galerii lub odwiedzicie najbliższy lumpeks. Rozmiarówkom producentów nie zawsze można ufać w stu procentach, a własnemu centymetrowi… jak najbardziej!
Jeśli wpis Ci się podobał, udostępnij go znajomym!
Poprzednie wpisy na blogu:
Przekierujemy Cię na mapę Twojego miasta
Podaj email, a wyślemy Ci "10 Trików Łowcy Okazji" — sprawdzone sposoby na znalezienie perełek.
Zero spamu. Wypisz się kiedy chcesz.
Dopasujemy ofertę do Twojej lokalizacji
Nasz zespół skontaktuje się z spersonalizowaną ofertą dla Twojego sklepu.
Zero spamu. Wypisz się kiedy chcesz.
Dopasujemy ofertę do Twojej lokalizacji
Dotrzyj do 1200+ właścicieli sklepów szukających towaru.
Zero spamu. Wypisz się kiedy chcesz.