Jeśli handlujesz używaną odzieżą, prędzej czy później trafisz na słowo „presort” w cenniku dostawcy. I tu zaczynają się schody. Bo jak zapytasz trzech importerów co to dokładnie jest, dostaniesz trzy różne odpowiedzi. U jednego presort to ledwie ruszony bal, z którego wyciągnięto tylko najgorszy odpad. U drugiego to prawie gotowy towar, podzielony na kategorie. Ta klasa ma najmniej znormalizowaną definicję ze wszystkich, jakie spotkasz w branży.
Dlatego zanim włożysz w nią pieniądze, warto wiedzieć co naprawdę kupujesz. Presort siedzi gdzieś pośrodku – taniej niż pełny sort, mniej loterii niż czysty niesort. Ale „gdzieś pośrodku” to za mało, żeby policzyć marżę. W tym wpisie rozkładam presort na części: czym jest, gdzie leży na tle pozostałych klas, na co uważać przy zakupie i dla kogo realnie się opłaca.
Czego dowiesz się z tego wpisu?
Presort co to jest – towar po wstępnej selekcji, przed pełnym sortem
Presort (często pisany jako „pre-sort” albo opisowo „wstępnie sortowany”) to odzież używana, która przeszła wstępną selekcję, ale nie została jeszcze w pełni przesortowana na klasy jakości. To etap pośredni w drodze surowego balu do gotowego towaru sklepowego.
Wyobraź sobie ten proces jak produkcję. Na początku masz niesort – worek wrzucony prosto z kontenera, zbiórki czy systemu cash for clothes, gdzie nikt nie wie co jest w środku. Na końcu masz gotowy I Gatunek albo Cream – towar posegregowany, oczyszczony, podzielony na kategorie, gotowy na wieszak. Presort to przystanek między tymi dwoma punktami.
Co zwykle już zrobiono z presortem, zanim do Ciebie trafi:
- Usunięto najgorszy odpad – rzeczy zniszczone, podarte, nadające się tylko na czyściwo albo recykling poszły na bok. To, co zostaje, to tekstylia nadające się do dalszego użytku.
- Często wydzielono kategorie – może być rozbity na odzież letnią i zimową, damską i męską, albo na grupy asortymentowe (osobno dżinsy, osobno kurtki). To zależy od dostawcy.
- Czasem wyciągnięto Cream – i tu uwaga, bo to największy haczyk. Część dostawców przed sprzedażą presortu wybiera z niego perełki i markowe sztuki, żeby sprzedać je drożej osobno. U innych perełki zostają w paczce.
Czego presort NIE ma: podziału na gatunki jakości. Towar nie jest rozbity na I Gatunek, II Gatunek i tak dalej. Masz mix rzeczy lepszych i gorszych w jednej paczce, tylko że bez najgorszego śmiecia, który byś dostał w niesorcie.
Gdzie presort leży na tle pozostałych klas
Żeby zrozumieć presort, najlepiej ustawić go w szeregu z resztą klas. W branży odzieży używanej towar układa się mniej więcej tak, od najtańszego i najbardziej surowego, do najdroższego i najlepiej przygotowanego:
- Niesort – surowy mix prosto z kontenera, bez żadnej selekcji. Najtaniej, ale najwięcej loterii i odpadu. Niesort
- Presort – towar po wstępnej selekcji, najgorszy odpad odsiany, często kategorie wydzielone. Bez podziału na gatunki.
- II Gatunek – rzeczy z drobnymi wadami, ale już przesortowane i sklasyfikowane.
- I Gatunek – dobra jakość, w pełni posortowany towar gotowy na wieszak. I Gatunek
- Outlet – nowe rzeczy z metkami, końcówki kolekcji.
- Cream – premium, najlepsze sztuki i marki wyciągnięte z całego strumienia.
Presort siedzi tuż nad niesortem. To pierwszy krok od czystej loterii w stronę przewidywalności. Płacisz mniej niż za sort, bo część roboty przy sortowaniu wciąż spada na Ciebie. Ale płacisz więcej niż za niesort, bo ktoś już odsiał najgorszy balast i nie płacisz za śmieci na wagę.
Jeżeli chcesz złapać cały układ klas od podstaw, zacznij od przewodnika po klasach odzieży używanej. klasy odzieży na Dropy
Największa pułapka presortu – każdy rozumie go inaczej
Tu muszę być z Tobą szczery. Presort to klasa, w której najłatwiej się naciąć, i nie dlatego że ktoś Cię oszukuje, tylko dlatego że sam termin nie ma jednej, ustalonej definicji. W branży używany jest dość luźno i to, co u jednego dostawcy nazywa się presortem, u drugiego może być czymś zupełnie innym.
Konkretnie, na co uważać:
- Zakres wstępnej selekcji. U jednego dostawcy presort to bal, z którego wyrzucono tylko ewidentny odpad – reszta to wciąż gęsty mix. U innego to towar mocno już poukładany, prawie gotowy do sprzedaży. To dwie różne rzeczy pod tą samą nazwą.
- Cream wyjęty czy zostawiony. To decyduje o tym, czy w paczce są jeszcze perełki, czy ktoś je już wyzbierał. Jak Cream został odciągnięty, zostaje Ci towar „średni” – bez odpadu, ale i bez sztuk, na których robi się najlepszą marżę.
- Pochodzenie. Bal z Anglii, Holandii czy Niemiec to inny materiał, inne metki i inny rozmiar niż zbiórka lokalna. Kraj pochodzenia często mówi Ci więcej o jakości niż samo słowo „presort”.
- Czy w ogóle coś wydzielono. Niektórzy sprzedają „presort”, który w praktyce jest niesortem po pobieżnym przeglądzie. Inni dzielą go na sezon i płeć, co realnie oszczędza Ci godziny pracy.
Wniosek jest prosty. Nigdy nie kupuj presortu na podstawie samej nazwy. Dopytaj dostawcę wprost: co dokładnie zostało odsiane, czy Cream wyjęty, czy towar jest rozbity na kategorie, skąd pochodzi bal. Dwa zdania pytania potrafią Ci uratować całą kalkulację. Bo cena presortu od dwóch różnych dostawców może być podobna, a w paczce dostaniesz coś kompletnie innego.
Dla kogo presort się opłaca – a dla kogo nie
Presort to klasa dla konkretnego typu kupującego. Nie każdy na niej zarobi, więc zobacz, czy to Twoja bajka.
Presort opłaca się, jeśli:
- Chcesz pośredniego ryzyka. Niesort to za duża loteria, a pełny sort za drogi. Presort to złoty środek – taniej niż sort, mniej śmieci niż niesort.
- Masz zaplecze do własnej selekcji. Stół, miejsce, czas, czasem osobę do pomocy. Jak lubisz i umiesz sortować, na presorcie wyciągniesz większą marżę niż na gotowym I Gatunku, bo część wartości tworzysz sam.
- Prowadzisz wagowy lumpeks z zapleczem. Model „wszystko po X złotych za kilogram” lubi towar tańszy w zakupie, gdzie kilka lepszych sztuk wyrównuje całość.
- Jesteś importerem albo pośrednikiem. Bierzesz presort, dosortowujesz u siebie i odsprzedajesz dalej jako I czy II Gatunek z marżą za pracę.
Presort NIE jest dla Ciebie, jeśli:
- Nie masz czasu ani miejsca na sortowanie. Jak chcesz wziąć towar i od razu powiesić go na wieszak, bierz I Gatunek. Presort to praca, a praca to czas, którego może Ci brakować.
- Sprzedajesz pojedynczo na Vinted czy OLX. Resellerowi szukającemu konkretnych sztuk lepiej zrobi Cream albo wyselekcjonowany I Gatunek niż paczka, którą trzeba przekopać.
- Nie znosisz niepewności. Mimo wstępnej selekcji wciąż nie masz pewności jakości – to nie jest gwarantowany, sklasyfikowany towar. Jak chcesz przewidywalności co do sztuki, idź wyżej.
- Nie chcesz dopytywać dostawcy. Przy presorcie pytania są obowiązkowe. Jak kupujesz „na ślepo”, po nazwie, prędzej czy później trafisz na bal, który Cię rozczaruje.
FAQ – presort w odzieży używanej
Czym różni się presort od niesortu?
Niesort to surowy mix prosto z kontenera, bez żadnej selekcji – nie wiesz co jest w środku i płacisz też za odpad. Presort to ten sam materiał, ale po wstępnym przeglądzie: najgorszy odpad odsiany, często wydzielone kategorie albo sezon. Mniej loterii, mniej śmieci, trochę drożej.
Czy w presorcie są jeszcze perełki i markowe sztuki?
Bywa różnie i to jest najważniejsze pytanie do dostawcy. Część sprzedawców przed sprzedażą wyciąga z presortu Cream i markowe rzeczy, żeby sprzedać je osobno drożej. U innych perełki zostają w paczce. Zawsze dopytaj, czy Cream został wyjęty, zanim zapłacisz.
Czy presort jest podzielony na I i II Gatunek?
Nie. To właśnie odróżnia presort od pełnego sortu. Masz mix rzeczy lepszych i gorszych w jednej paczce, bez podziału na gatunki jakości. Podział na I i II Gatunek pojawia się dopiero po pełnym sortowaniu.
Dlaczego ten sam presort u dwóch dostawców tak się różni?
Bo presort ma najmniej znormalizowaną definicję ze wszystkich klas. Jeden dostawca odsiewa tylko ewidentny odpad, drugi dzieli towar na sezon i płeć i wyciąga Cream. Pod tą samą nazwą kryje się inny zakres pracy. Dlatego nazwa to za mało – liczą się szczegóły i kraj pochodzenia balu.
Czy na presorcie da się zarobić więcej niż na I Gatunku?
Da się, ale pod warunkiem że masz zaplecze i lubisz sortować. Płacisz mniej w zakupie, bo część roboty robisz sam – i właśnie ta praca jest Twoją marżą. Jak nie masz na to czasu, gotowy I Gatunek wyjdzie korzystniej, mimo wyższej ceny zakupu.
Zanim kupisz – sprawdź wszystkie klasy obok siebie
Presort to tylko jeden przystanek na drodze od surowego balu do gotowego towaru. Żeby dobrze go wycenić, musisz wiedzieć, co leży wyżej i niżej – bo czasem taniej i prościej wyjdzie Ci wziąć od razu I Gatunek, a czasem presort da Ci większą marżę, jak masz czas na selekcję.
Na Dropy zebraliśmy klasy paczek od różnych dostawców w jednym miejscu, żebyś mógł porównać, co realnie dostajesz za swoje pieniądze. Presort nie ma jeszcze osobnej strony, bo to klasa płynna i mocno zależna od dostawcy – ale cały układ klas, od niesortu po Cream, masz rozłożony na jednym ekranie.
Zobacz dostępne klasy paczek od dostawców na Dropy: dropy.com.pl/klasy
Porównaj klasy obok siebie, sprawdź, która pasuje do Twojego modelu sprzedaży, i dopiero potem dzwoń do dostawcy z konkretnymi pytaniami. Przy presorcie to nie formalność – to różnica między dobrą paczką a stratą pieniędzy.
Ten wpis jest częścią serii o klasach odzieży używanej. Pełny przegląd wszystkich klas znajdziesz w przewodniku: Klasy odzieży używanej – słownik.