Jeśli handlujesz używaną odzieżą, prędzej czy później trafisz na słowo „presort” w cenniku dostawcy. I tu zaczynają się schody. Bo jak zapytasz trzech importerów co to dokładnie jest, dostaniesz trzy różne odpowiedzi. U jednego presort to ledwie ruszony bal, z którego wyciągnięto tylko najgorszy odpad. U drugiego to prawie gotowy towar, podzielony na kategorie. Ta klasa ma najmniej znormalizowaną definicję ze wszystkich, jakie spotkasz w branży.
Dlatego zanim włożysz w nią pieniądze, warto wiedzieć co naprawdę kupujesz. Presort siedzi gdzieś pośrodku – taniej niż pełny sort, mniej loterii niż czysty niesort. Ale „gdzieś pośrodku” to za mało, żeby policzyć marżę. W tym wpisie rozkładam presort na części: czym jest, gdzie leży na tle pozostałych klas, na co uważać przy zakupie i dla kogo realnie się opłaca.
Czego dowiesz się z tego wpisu?
Presort (często pisany jako „pre-sort” albo opisowo „wstępnie sortowany”) to odzież używana, która przeszła wstępną selekcję, ale nie została jeszcze w pełni przesortowana na klasy jakości. To etap pośredni w drodze surowego balu do gotowego towaru sklepowego.
Wyobraź sobie ten proces jak produkcję. Na początku masz niesort – worek wrzucony prosto z kontenera, zbiórki czy systemu cash for clothes, gdzie nikt nie wie co jest w środku. Na końcu masz gotowy I Gatunek albo Cream – towar posegregowany, oczyszczony, podzielony na kategorie, gotowy na wieszak. Presort to przystanek między tymi dwoma punktami.
Co zwykle już zrobiono z presortem, zanim do Ciebie trafi:
Czego presort NIE ma: podziału na gatunki jakości. Towar nie jest rozbity na I Gatunek, II Gatunek i tak dalej. Masz mix rzeczy lepszych i gorszych w jednej paczce, tylko że bez najgorszego śmiecia, który byś dostał w niesorcie.
Żeby zrozumieć presort, najlepiej ustawić go w szeregu z resztą klas. W branży odzieży używanej towar układa się mniej więcej tak, od najtańszego i najbardziej surowego, do najdroższego i najlepiej przygotowanego:
Presort siedzi tuż nad niesortem. To pierwszy krok od czystej loterii w stronę przewidywalności. Płacisz mniej niż za sort, bo część roboty przy sortowaniu wciąż spada na Ciebie. Ale płacisz więcej niż za niesort, bo ktoś już odsiał najgorszy balast i nie płacisz za śmieci na wagę.
Jeżeli chcesz złapać cały układ klas od podstaw, zacznij od przewodnika po klasach odzieży używanej. klasy odzieży na Dropy
Tu muszę być z Tobą szczery. Presort to klasa, w której najłatwiej się naciąć, i nie dlatego że ktoś Cię oszukuje, tylko dlatego że sam termin nie ma jednej, ustalonej definicji. W branży używany jest dość luźno i to, co u jednego dostawcy nazywa się presortem, u drugiego może być czymś zupełnie innym.
Konkretnie, na co uważać:
Wniosek jest prosty. Nigdy nie kupuj presortu na podstawie samej nazwy. Dopytaj dostawcę wprost: co dokładnie zostało odsiane, czy Cream wyjęty, czy towar jest rozbity na kategorie, skąd pochodzi bal. Dwa zdania pytania potrafią Ci uratować całą kalkulację. Bo cena presortu od dwóch różnych dostawców może być podobna, a w paczce dostaniesz coś kompletnie innego.
Presort to klasa dla konkretnego typu kupującego. Nie każdy na niej zarobi, więc zobacz, czy to Twoja bajka.
Niesort to surowy mix prosto z kontenera, bez żadnej selekcji – nie wiesz co jest w środku i płacisz też za odpad. Presort to ten sam materiał, ale po wstępnym przeglądzie: najgorszy odpad odsiany, często wydzielone kategorie albo sezon. Mniej loterii, mniej śmieci, trochę drożej.
Bywa różnie i to jest najważniejsze pytanie do dostawcy. Część sprzedawców przed sprzedażą wyciąga z presortu Cream i markowe rzeczy, żeby sprzedać je osobno drożej. U innych perełki zostają w paczce. Zawsze dopytaj, czy Cream został wyjęty, zanim zapłacisz.
Nie. To właśnie odróżnia presort od pełnego sortu. Masz mix rzeczy lepszych i gorszych w jednej paczce, bez podziału na gatunki jakości. Podział na I i II Gatunek pojawia się dopiero po pełnym sortowaniu.
Bo presort ma najmniej znormalizowaną definicję ze wszystkich klas. Jeden dostawca odsiewa tylko ewidentny odpad, drugi dzieli towar na sezon i płeć i wyciąga Cream. Pod tą samą nazwą kryje się inny zakres pracy. Dlatego nazwa to za mało – liczą się szczegóły i kraj pochodzenia balu.
Da się, ale pod warunkiem że masz zaplecze i lubisz sortować. Płacisz mniej w zakupie, bo część roboty robisz sam – i właśnie ta praca jest Twoją marżą. Jak nie masz na to czasu, gotowy I Gatunek wyjdzie korzystniej, mimo wyższej ceny zakupu.
Presort to tylko jeden przystanek na drodze od surowego balu do gotowego towaru. Żeby dobrze go wycenić, musisz wiedzieć, co leży wyżej i niżej – bo czasem taniej i prościej wyjdzie Ci wziąć od razu I Gatunek, a czasem presort da Ci większą marżę, jak masz czas na selekcję.
Na Dropy zebraliśmy klasy paczek od różnych dostawców w jednym miejscu, żebyś mógł porównać, co realnie dostajesz za swoje pieniądze. Presort nie ma jeszcze osobnej strony, bo to klasa płynna i mocno zależna od dostawcy – ale cały układ klas, od niesortu po Cream, masz rozłożony na jednym ekranie.
Zobacz dostępne klasy paczek od dostawców na Dropy: dropy.com.pl/klasy
Porównaj klasy obok siebie, sprawdź, która pasuje do Twojego modelu sprzedaży, i dopiero potem dzwoń do dostawcy z konkretnymi pytaniami. Przy presorcie to nie formalność – to różnica między dobrą paczką a stratą pieniędzy.
Ten wpis jest częścią serii o klasach odzieży używanej. Pełny przegląd wszystkich klas znajdziesz w przewodniku: Klasy odzieży używanej – słownik.
Powiedz, na co polujesz - sklepy z Twojej okolicy będą wiedzieć, co sprowadzać.
Zapisane!
Damy znać sklepom w Twojej okolicy. Sprawdź maila - wysłaliśmy Ci poradnik "10 Trików Łowcy Okazji".